Przeklinam dzień w którym wziąłem kredyt na mieszkanie. Żona się wyprowadziła, dzieci nie zdążyłem spłodzić, kot zdechł a sąsiedzi mnie nienawidzą. Życie jak w Madrycie. Ostatnio nawet myślałem co by było gdyby tureccy hakerzy zaatakowali bank PKO usuwając wszystkie logi dotyczące zadłużeń i kredytów. Z pewnością byłbym im wdzięczny do końca życia. Z takim myśleniem zapewne daleko nie zajdę, no ale cóż – skoro marzenia się spełniają to dlaczego miałyby nie spełnić się moje?


